10 zasad kupowania z głową na wyprzedażach

Jestem sprytna – myślisz o sobie i rzucasz się w wir wyprzedaży. Karta się grzeje, bo przecież nie możesz odpuścić tej okazji i tamtej, i jeszcze tej. Uważaj! Jeśli nie będziesz działać z głową, po przecenach może okazać się, że oprócz pustego konta będziesz mieć także pustą szafę, a właściwie pełną niepotrzebnych rzeczy.

Nikt nie mówi, że musisz się opierać. Gdy przeceny kuszą 50-cio procentowymi obniżkami, grzech nie skorzystać. Warto jednak mieć plan, by w pośpiechu i pod wpływem emocji nie kupić: kolejnej takiej samej rzeczy (Ile masz czarnych sukienek w szafie?), fasonu wydobywającego tylko wady sylwetki (Komu dobrze jest w spódnicy z pełnego koła?), ubrania, które wraz z nastaniem wiosny przestanie być modne (Co jeszcze można tej zimy ozdobić ćwiekami?).

Oto 10 zasad kupowania z głową na wyprzedażach (wg portalu zakupowego shoptrotter).

  1. Przejrzyj szafę. Sprawdź i ustal (nawet wynotuj), czego w niej brakuje, zwłaszcza z tzw. „bazy”. Biała koszula, żakiet, mała czarna, dobrze skrojone dżinsy – w klasycznych fasonach zawsze będą modne i warto takich rzeczy szukać na przecenach. Zan im ruszysz do sklepu, przymierz wszystko, co masz w szafie. Odrzuć to, czego nie założyłaś od kilku lat. Bądź ze sobą szczera i odłóż także te ubrania, które czekają aż schudniesz.

  2. Mierz wyżej. Wyprzedaże to doskonały czas na szukanie ponadczasowych fasonów z wyższej półki za to za przystępną cenę. Kiedy jak nie podczas przecen będzie Cię stać na dobrej jakości prochowiec, eleganckie spodnie o klasycznym kroju albo porządną, skórzaną torbę.

  3. Nie rozmieniaj się na drobne. Kupując wiele, super-okazyjnie, dosłownie za grosze – możesz wydać całkiem sporą sumę na niepotrzebne dodatki, świecidełka lub ubrania, których nie będziesz nosić na co dzień.

  4. Nie ograniczaj się do Polski. Jeżeli Twoja szafa wymaga solidnej dawki nowych ubrań, pomyśl o wyjeździe do któregoś z europejskich miast. Koszt biletu tanich linii lotniczych może być niewielki w porównaniu do oferowanych tam przecen i ogromnego wyboru.

  5. Słuchaj rad. Przejrzyj kolorowe magazyny i portale modowe. Wiele z nich przewiduje, które trendy mijającego sezonu będą aktualne, a nawet rozwiną się w kolejnym. Uważaj na „must haves” wyprzedawanych kolekcji, niektóre z nich zbledną wraz z nadejściem wiosny.

  6. Wybierz sklepy, które Cię interesują. Szkoda czasu i energii na bieganie po wszystkich sklepach w centrach handlowych. Zwłaszcza na początku wyprzedaży odwiedź te miejsca, które oferują Twoje ulubione marki. Zaplanuj trasę zakupów (np. na Shoptrotter.com) i konsekwentnie nią podążaj.

  7. Ubierz się wygodnie. Wyprzedaże powinny być dyscypliną sportową. Wie o tym każdy, kto choć jeden dzień spędził na chodzeniu po sklepach. Wygodne obuwie i odzież, w której nie będą oblewać Cię siódme poty, to podstawa. W centrach handlowych warto korzystać z szatni, by nie dźwigać płaszczy, puchowych kurtek etc. Wszędzie zaś miej ze sobą butelkę wody, ten wyczynowy sport wymaga nawadniania.

  8. Pytaj o możliwość zwrotu lub wymiany. Atrakcyjna cena może przysłonić Ci zdrowy rozsądek. Dlatego jeśli masz najmniejsze nawet wątpliwości, kupuj tam, gdzie zakup można wymienić lub oddać. W domu będziesz mogła na spokojnie ocenić, czy ta „super-okazja” pasuje do Ciebie i jest potrzebna w Twojej szafie.

  9. Zadbaj o towarzystwo. Ale tylko takie, które Ci odpowiada. Znudzony mąż i przestępująca z nogi na nogę koleżanka, która ma zupełnie inny gust, to nienajlepszy wybór. Umawiaj się na zakupy z takimi osobami, które dotrzymują Ci kroku pod względem mody, charakteru i… kondycji.

  10. Nic na siłę. Nie martw się, jeśli tej wyprzedaży nie udało Ci się ustrzelić płaszcza Twoich marzeń, a we wszystkich sukienkach wyglądałaś po prostu źle. Nowy sezon przyniesie nowe fasony, może bardziej łaskawe dla Twojej sylwetki. Lepiej zapłacić 100% ceny za doskonale leżący ciuch, niż wydać 50% na ubranie, które rzucisz w kąt.